Piotr Piotr

„Jest uznawany za głowę Świętej Rodziny, patrona pracowników i «postrach demonów», a liczni obywatele czczą go za jego wspaniały przykład tego, co oznacza bycie mężczyzną, ojcem i mężem” – stwierdził Trump.

pch24.pl

USA: Trump zachęca Amerykanów do naśladowania św. Józefa - PCH24.pl

W niezwykłej proklamacji Białego Domu wydanej w uroczystość św. Józefa prezydent Trump określił opiekuna i wychowawcy Pana Jezusa mianem „postrachu demonów” i wezwał młodych mężczyzn do naśladowania go, zachęcając ich do „przyjęcia wiary, zawarcia małżeństwa, założenia rodziny i wychowania kolejnego pokolenia dumnych, kochających wolność i bogobojnych obywateli amerykańskich”. „Święty Józef – opiekun Jezusa Chrystusa i jedna z najbardziej czczonych postaci w Biblii (…) był wzorowym ojcem, mężem i pracownikiem, a także żywym ucieleśnieniem cnót chrześcijańskich” – rozpoczął prezydent. „Spędził życie pracując niestrudzenie, bez pochwał i uznania, aby chronić swoją rodzinę i wychowywać Syna Bożego. „Przez wszystkie próby i cierpienia św. Józef prowadził swoją rodzinę z godnością, siłą i odwagą moralną” – powiedział prezydent USA. Wesprzyj nas już teraz! „W obliczu niepewności i zagrożeń dzielnie poddawał się woli Bożej z wiarą, hartem ducha, pokorą i posłuszeństwem – odgrywając kluczową …

1692
Matricaria

Jak ten człowiek potrafi w konkretnych słowach przemówić do mężczyzn,a tym bardziej trafi to również do kobiet. Boże,dlaczego tak niewielu polskich biskupów potrafi mówić bez ogródek i szczerze i konkretnie o palących problemach współczesności. No bo to prawda jest,rodziny się rozwalają bo nie bierze się odpowiedzialności za życie. Głosu biskupów od dawna wyczekuje się w sprawie narodzonych niepełnosprawnych dzieci,zbyt często tatusie opuszczają takie dziecko i jego matkę, dezerterują nie myśląc jak bardzo krzywdzą swego i tak cierpiącego przez chorobę potomka. Brak słów na taką podłość wobec własnej krwi,matka musi znosić podwójne ciężary dnia codziennego,nie mówiąc o nieżyczliwości otoczenia. A jeśli rzecz ma miejsce na podkarpackiej ziemi wtedy to jest dramat do kwadratu, społeczność jest przekonana że to kara boska i dobrze im tak. Takie widocznie jest nadal nauczanie duchowieństwa,po co ludziom zmieniać myślenia i wymuszać dobre działania,niech żyją nadal w tych przeklętych zabobonach. Kto ma cierpieć niech cierpi a my sobie chałupkę pomalujemy na nowo,na święta będzie ładnie się prezentowała.