Od pigułek na swędzenie tylko człowiek tyje.
Sztuczne hormony zawierają żeby zadziałać przeciwzapalnie. To pobudza łaknienie czyli uczucie głodu, zaburza gospodarkę organizmu.
A dziś wciskają nam różne, potrzebne, czy niepotrzebne, aby kasy było jak najwięcej. Byłem u medyka, wcisnął mi jakieś leki na swędzenie, tak przy okazji, a nic mnie nie swędziało, ani z tym nie poszedłem. Dopiero po powrocie z apteki, przeczytałem ulotkę na co to jest i wywaliłem do kosza. Szkoda tylko, że kasę wydałem, bo trzeba było najpierw w necie przeczytać ulotkę. Takie się robi numery. Do tego konowała więcej nie pójdę.